Taki wniosek wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 marca 2010 roku (sygn. akt I SA/Kr 60/10). Zdaniem Sądu, przyjęcie, że umowy zawierane z właścicielami stron internetowych są umowami nienazwanymi, podobnymi do umów dzierżawy nie ma znaczenia dla prawnopodatkowej ich kwalifikacji. Zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 6 u.p.d.o.f. źródłami przychodu są „najem, podnajem, dzierżawa, poddzierżawa oraz inne umowy o podobnym charakterze, w tym również dzierżawa, poddzierżawa działów specjalnych produkcji rolnej oraz gospodarstwa rolnego lub jego składników na cele nierolnicze albo na prowadzenie działów specjalnych produkcji rolnej, z wyjątkiem składników majątku związanych z działalnością gospodarczą". Wynagrodzenia wypłacane przez przez osobę zajmującą się świadczeniem usług reklamowych, osobom fizycznym - właścicielom stron internetowych (nie prowadzącym w tym zakresie działalności gospodarczej) z tytułu umów pozwalających na korzystanie z części stron internetowych i na zamieszczanie reklam w części oddanej do korzystania, należy zakwalifikować jako przychody z tytułu umów nienazwanych o podobnym charakterze do umów dzierżawy w rozumieniu art. 10 ust. 1 pkt 6 u.p.d.o.f. Osoba wypłacająca wynagrodzenia nie jest przy tym płatnikiem podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu wypłaconego wynagrodzenia (czynszu). Brak jest bowiem w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych przepisu, który przewiduje taki obowiązek.