Zgodnie z tezą przyjętą przez Sąd Najwyższy powtarzające się małe błędy, nawet gdy następowały w dłuższym okresie czasu, uzasadniają wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę (sygn. akt II PK 82/2008).
Również większy błąd pracownika, nawet pojedynczy, może w praktyce uzasadniać utratę zaufania do niego ze strony pracodawcy. Utrata zaufania pracodawcy do pracownika jako przyczyna zwolnienia musi mieć jednak rzecz jasna pokrycie w obiektywnych okolicznościach i faktach, nie zaś tylko wynikać z subiektywnego przeświadczenia pracodawcy – co potwierdził wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca 1998 r., I PKN 565/97.
Jednak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 listopada 2010 r. (sygn. akt II PK 110/2010) stwierdził, że pojedyncza niesubordynacja nie oznacza ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków służbowych i nie uzasadnia zerwania współpracy z przyczyn dyscyplinarnych.
Zgodnie z prawem wypowiedzenie umowy o pracę winno określać przyczynę decyzji pracodawcy. Przyczyna musi być konkretna i rzeczywista. Z powodu popełnionego błędu możliwe jest zwolnienie dyscyplinarne, które jest bardziej dotkliwe dla pracownika, jednak należy pamiętać, że kodeks pracy normuje przypadki zwolnienia dyscyplinarnego m.in. ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracownika.