Jak wykazaliśmy w jednym z poprzednich wpisów jeżeli tekst w Internecie nie zawiera zdjęć danej osoby nie kwalifikuje go pod ochronę wizerunku wg ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r., Nr 80, poz. 904 ze zm.). Jednak artykuł taki może podlegać sankcją związanym z naruszenia innych dóbr osobistych w związku z Kodeksem Cywilnym.
Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Na podstawie art. 24 kodeksu cywilnego ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Ponadto, jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
W sytuacji, w której na portalu internetowym pojawi się artykuł dotyczący konkretnej osoby z użyciem jej imienia i nazwiska można mówić o potencjalnych naruszeniach kilku rodzajów dóbr osobistych: czci, danych dotyczących prywatnej sfery życia, danych osobowych.
W związku z faktem, że dane dotyczące prywatnego życia osób publicznych są dobrem publicznym, wyrok skazujący jakąkolwiek osobę były niewątpliwie sprawa precedensowa.
Sąd rozstrzygając taką sprawę kierowałby się ogólnymi zasadami prawa, jednak pośrednio także dotychczasowym orzecznictwem. Dlatego warto zapoznać się z poniższymi tezami:
• SN z 16.1.1976 r., II CR 692/75, OSN 1976, Nr 11, poz. 251 - "przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa",
• SN z 23.5.2002 r., IV CKN 1076/00, OSN 2003, Nr 9, poz. 121 – ‘przy ocenie naruszenia czci należy uwzględniać nie tylko znaczenie użytych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Konieczne jest więc zachowanie należytych proporcji i umiaru”,
• SN z 25.4.1989 r., I CR 128/87 - Trzeba się też liczyć z tym, że nawet dozwolone posłużenie się w publikowanym tekście cudzym nazwiskiem może mimochodem narazić na szwank dobra osobiste osób trzecich,
• SA w Gdańsku z 15.3.1996 r. (I ACr 33/96, OSA 1996, Nr 7-8, poz. 31) - Dopóki dane osobowe człowieka są używane zgodnie z regułami społecznymi, nie można mówić o bezprawności działań innych osób, ani o zagrożeniu dóbr osobistych tymi działaniami.
• Komentarz K. Pietrzykowskiego (Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. Beck 2007) - W doktrynie postuluje się, aby przy ocenie dopuszczalności publikowania informacji oraz danych dotyczących „prywatnej sfery życia” bez zgody osoby zainteresowanej, na serio liczyć się z wymaganiem wynikającym ze słowa „bezpośrednio”. Chodzi o to, aby owe informacje lub dane były rzeczywiście bezpośrednio związane z działalnością publiczną danej osoby. Wchodzą oczywiście w grę wyłącznie dane lub informacje prawdziwe.